jump to navigation

co nowego wymyślili w brukseli? czerwiec 22, 2008

Posted by Dawid Garus in bieżące wydarzenia, krótkie, ze świata.
Tags: , , ,
trackback

W trosce o jakość występów muzyków na belgijskich ulicach, będą oni musieli zdać egzamin…
Kolejna bezsensowna ingerencja w wolny rynek (właściwie to wszystkie ingerencje w wolny rynek są bezsensowne). Jeżeli jakiś muzyk gra kiepsko, to nie dostanie kasy. Wątpię, aby robił to jako wolontariusz, więc jak nie zarobi, to zwinie interes, oszczędzając ludziom jego gry. To jednak nie jest oczywiste dla biurokratów. A może jest…? Tylko, że liczą się nowe posady w komisji, która oceni grę muzyka? A ponieważ pozwoleń może być wydanych tylko 50, więc pewnie jakiś biedny i utalentowany student, który się nie załapie do szczęśliwej pięćdziesiątki, nie zapłaci czesnego albo czynszu…
Państwo opiekuńcze opiekuje się tylko urzędnikami, a nie obywatelami!

Komentarze»

1. Przemo - czerwiec 24, 2008

Ale to przeciez dla dobra obywateli jest ;)
A tak swoja droga, w Londynie slynni ‘buskers’ sa licencjonowani, wladze wydaja pozwolenia na granie. Zeby bylo smieszniej na stacjach wisza plakaty o tresci mniej wiecej: nielegalne granie uliczne, badz zebranie to zachowania antyspoleczne. A legalnie granie juz antyspoleczne nie jest? To moze niedlugo wprowadza licencje na zebranie. Pozdrawiam.

2. Pawlo - lipiec 13, 2008

Napisales, ze “właściwie to wszystkie ingerencje w wolny rynek są bezsensowne”. Jesli muzyk gra kiepsko moze zajac sie innym lepiej platnym zajeciem, ale firma dzialajaca w wolnym rynku nie musi byc gorsza od monopolisty zeby splajtowac. Sa sytuacje, w ktorych panstwo musi wspomagac przemysl (sektory strategiczne), ale i te których utrzymywanie na sile jest nierentowne (Polskie stocznie). Co do samego laissez faire. Popatrz na sytuacje w USA. Pan Greenspan mial podobny poglad na gospodarke…

3. http://tiny.pl/nkzn - lipiec 23, 2008

http://tiny.pl/nkzn

4. http://tiny.pl/nkzn - lipiec 23, 2008

GARUS ŚMIERDZI MA COŚ Z GAREM FASZYSTA JEBANY

5. ja - sierpień 13, 2008

no Garus, dowal Pawlo’wi i wytłumacz mu, że każda ingerencja państwa w wolny rynek jest zła

6. marcin - sierpień 26, 2008

Na te i inne tematy czytaj na: wsercupolska.org
Ciekawe artykuły ludzi,z różnych stron opcji narodowej.

7. invictus_pl - październik 27, 2008

kurekdawid.blog.onet.pl

8. John Doe - styczeń 22, 2009

Kolego, a może by tak źródła jakieś podać?
Każdy sobie może napisać, o np.
“Unia europejska wydała rozporządzenie, nakazujące wszystkim posiadaczom gryzoni o wadze powyżej 200g rejestrację ich pupilków. Urzędnicy podają jako przykład zeszłoroczną epidemię Wykrztuśnicy w Australli która rozprzestrzeniała się głównie przez trzymane w domach gryzonie. Utworzenie ogólnoeuropejskiej bazy gryzoni pozytywnie wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa obywateli, oraz przeciwdziałanie skutkom potencjalnej epidemii.”
PAP

9. tejszeron - maj 26, 2009

W tym wypadku ingerencja urzędników w “rynek grajków ulicznych” jest absurdalna. Ale kiedy popatrzymy na bardziej wartosciowe rynki np węgla, to ingerencje państwa są zasadne dla ochrony konsumntów któzy z braku wiedzy i często głupoty nie są w stanie obronić sie przed manipulacją ze strony podaży. W kluczowych gałęziach przemysłu państwo powinno sie angażować ale z umiarem. Siła wolnego rynku jest ograniczona przez ludzką głupotę i to w szczególności po stronie konsumentów. Dlatego trzeba czasem tą głupotę troszkę ochronić. Zapraszam : http://tejszeron.blog.onet.pl/