filmiki z hlc październik 29, 2007
Posted by Dawid Garus in bieżące wydarzenia, z mojego życia.add a comment
Kliknij, aby zobaczyć playlistę
W CSie na dziesięciu dużych wyświetlaczach, wyświetlany był obraz z monitora gracza, który siedzi przed komputerem wyżej. Tak samo był rozgrywany finał.
Oglądając filmik z Crysisa, warto zwrócić uwagę na strzały oddane do wody… Malina.
relacja z hlc październik 29, 2007
Posted by Dawid Garus in bieżące wydarzenia, z mojego życia.add a comment
Już wróciłem z Warszawany. Było fajnie. Poznało się ciekawych ludzi, pograło się w najnowsze gry, w tym:
- Sega Rally
- Colin McRae Dirt
- Medal of Honor: Airborne – CoD i poprzednie części MoH się przy tym chowaja.
- Need For Speed: Prostreet – najbardziej oczekiwana przeze mnie gra, a ja w nią już ciupałem. Zdecydowanie lepszy od Carbona, chociaż, mimo iż driftowanie jest bardziej realistyczne, to w drift w kanionie był bardziej grywalny. Nawet wywiadu udzieliłem o moich wrażeniech z grania w NFSa ;)
- Demko Crysisa, w które zagrałem pierwszy i pradopodobnie ostatni raz (z powodu wymagań – na sprzęcie wartym kilka tysięcy musiałem obniżyć detale, aby nie miec pokazu slajdów na ekranie). Gra prezentowała się wyśmienicie. Ten widok wody, jak się do nie strzela… Coś pięknego. Tak samo się w nią grało. Szkoda tylko, że demo było takie krótkie, bo bym przy nie cały drugi dzień spędził…
- World in Conflict – Osobiście nie grałem, ale widziałem jak inni grają i żałuje, że nie dostałem się do komputera, bo gra wyglądała bardzo dobrze.
Oprócz tego, jedną z nawiększych atrakcji była atrapa bolida Formuły 1, a w nim kierownica i pedały podpięte do wartego 7k zł komuptera i 40″ telewizora samsunga na którym widzisz trasę. Jeździło się o wiele trudniej, niż myślałem.
Próbowałem zapisać się dwukrotnie do turnieju otwartego w Counter-Strike’a 1 vs 1, ale nie udało się. Z powodu dużej ilości chętnych, gracze byli losowani. Nie miałem szczęścia, za to mój kolega tak. Odpadł po 1 rundzie :P
Łupy zabrane z finałów:
- 1 * Duża smycz z karabinkiem
- 1 * Mała smycz na komórkę
- 5 * Znaczki do przypięcia na ubrania
Niestety moja nacenniejsza zdobycz – kobek z logiem komputronika, który był bez właściciela, więc go przygarnęłem – stłukła się, kiedy biegliśmy na Warszawę Centralną. Zdążyliśmy 3 minuty przed odjazdem pociągu, a wszystko dlatego, że oglądaliśmy finałowy mecz CSa ligi profesjonalistów: PGS vs FX.
Byłem też blisko zdobycia gry “Jade Empire”, ale brakowało mi 1 popranej odpowiedzi :(
Wkrótce zamieszczę moje zdjęcia i filmiki.
kara śmierci: chorzy psychicznie też? październik 28, 2007
Posted by Dawid Garus in kara śmierci.Tags: chory, kara śmierci, morderca, niepełnosprawny, prawo, życie
7 comments
Też! Odbyłem dyskusję ze znajomym, który bronił chorych psychicznie przed karą śmierci. Uważa, że tacy osobnicy powinny być specjalnie traktowani. Nie mogę się zgodzić. Przede wszystkim dlatego, że każdy jest równy wobec prawa. Delikwent taki jest niebezpieczny dla społeczeństwa – nawet bardziej od recydywistów, gdyż jest nieprzewidywalny i nie kieruje się w ogóle logiką. Skąd pewność, że taka osoba nie zaatakuje pracownika zakładu dla psychicznie chorych, czy innego pensjonariusza?
Kolega wspominał też, że chorzy z nie ich winy są nieświadomi tego, że źle postępują. Jednak zgodnie z prawem, nieznajomość prawa nie usprawiedliwia jego łamania. W sumie dziwie się dlaczego nie wysyła się ich do więzienia. Tu należy dodać o problemie, jakim jest udawanie przez zdrowych przestępców choroby umysłowej. Trafiają tacy do szpitala, a po kilku latach wychodzą na wolność.
W końcu zostałem nazwany “bez serca”. Niezupełnie, bo rzeczywiście trochę współczuje osobom chorym, ale prawo jest prawem i powinno być takie same dla wszystkich. Tylko wtedy będzie sprawiedliwość. Bo gdyby sędzia kierował się współczuciem, to mógł by się zlitować nad biednym złodziejem, który pochodzi z niezamożnej rodziny i okradł swojego szefa, aby móc kupić sobie te BMW, o którym marzył odkąd w dzieciństwie zobaczył je w prasie motoryzacyjnej…
kara śmierci: argument #01 październik 26, 2007
Posted by Dawid Garus in kara śmierci.Tags: kara śmierci, morderca, życie
3 comments
Zadam 2 pytania:
1. Jedzie czołg. Pewien człowiek mimo wielu ostrzeżeń nie zeszedł z drogi. Został przejechany. Czyja to wina, że ten człowiek nie żyje?
2. Wprowoadzono karę śmierci. Pewien człowiek mimo wielu ostrzeżeń zamordował sąsiada. Został skazany na śmierć. Czyja to wina, że ten człowiek (morderca) nie żyje?
Widać pewną analogię? Nie państwo, nie sąd, nie kat, ale morderca odbiera sobie prawo do życia.
wielki brat patrzy październik 25, 2007
Posted by Dawid Garus in bieżące wydarzenia, krótkie, polityka, z polski.Tags: 1984, biurokracja, inwigilacja, orwell, podsłuch, wielki brat
add a comment
Przeglądam jak zwykle newsy i po raz kolejny się przeraziłem. Ale co się dziwić. Taka już jest polityka. Sam nagłówek – PO chce stworzyć Policję Finansową – jest wystarczająco straszny. Linku do newsa nie podam. Wystarczy poszukać używając słów kluczowych: podsłuch, prowokacja i inwigilacja. Tak, inwigilacja! Widać, PO za nic ma zasadę legalizmu, że o dodatkowej biurokracji, za którą należy zapłacić już nie wspomne. Chyba zbyt dobrze poptraktowałem platforme…